Rekompensata za koszty odzyskiwania należności przysługuje z mocy prawa, a mimo to prawie nikt jej nie wystawia. Nie dlatego, że nie chce — dlatego, że trzeba pamiętać. To akurat da się zrzucić na harmonogram.
Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom daje wierzycielowi prawo do zryczałtowanej rekompensaty: 40, 70 albo 100 euro zależnie od wartości świadczenia. Nie trzeba wykazywać poniesionych kosztów.
Większość firm z tego nie korzysta, bo trzeba pamiętać: przejrzeć przeterminowane, sprawdzić kwoty, przypisać próg, wystawić dokument. Zawsze przegrywa z czymś pilniejszym.
Uwaga: to nie jest porada prawna. Progi i warunki potwierdź z księgowością albo z prawnikiem — ja odpowiadam za to, żeby to, co ustalisz, działo się w enovie samo.
To zadanie w harmonogramie, które cyklicznie przegląda rozrachunki. Nota jest ostatnim krokiem — sensowniej wpiąć ją w większy proces.
Ostatni punkt jest ważniejszy, niż wygląda. Automat bez listy wyjątków prędzej czy później wystawi notę komuś, komu nie powinien.
Taki automat mieści się w widełkach 1 000 – 4 000 zł. Zwrot liczy się łatwo: przy kilku notach miesięcznie zwykle wraca w pierwszym roku — nawet licząc rekompilacje po aktualizacjach enovy.
Ale główna korzyść jest inna: przypomnienia wychodzą zawsze, także w tygodniu urlopowym. Terminowość poprawia sama regularność kontaktu.
Napisz, jak dziś wygląda u Ciebie proces przypominania — powiem, ile z tego da się zrzucić na harmonogram. Wycena jest bezpłatna.